Cyfrowa szkoła – poznać technologię, czy przejść na emeryturę?

Adult students studying together

Triumf 50-letniego nauczyciela

„Kiedy uczeń ma dostęp do takiej samej ilości informacji, jak nauczyciel, nauczanie musi się zmienić. Nauczyciele nie mogą po prostu robić tego w tradycyjny sposób. To niemożliwe.”

Mam przyjaciół nauczycieli, którzy stanęli w obliczu przemian cyfrowych. Niektórzy z nich zdecydowali, że łatwiej będzie odejść, niż nauczyć się zupełnie nowego podejścia do swojej profesji. Mylili się. To ewolucja, nie rewolucja i wszystko, co wchodzi w zakres nauczania, może być wspomagane przez nową technologię.

Więc pozwól, że opowiem ci o mojej przyjaciółce – Jane. Jest nauczycielem w piątej klasie (wiek 10 lat) i uczy od 28 lat.

Jesienią 2013 roku dyrektor zapytał jej, czy nie zechciałaby przyłączyć się do programu pilotażowego, mającego na celu wyposażenie wszystkich jej uczniów w tablety PC (Samsung) oraz platformę do nauki (Its Learning).

Miała pewne obawy – ale zgodziła się, ponieważ zdawała sobie sprawę, że jest to kluczową sprawą na drodze, do jakiej zmierza edukacja.

„Kiedy uczeń ma dostęp do takiej samej ilości informacji, jak nauczyciel, nauczanie musi się zmienić” – powiedziała. „Nauczyciele nie mogą po prostu robić tego w tradycyjny sposób. To niemożliwe.”

„Sale lekcyjne na miarę XXI wieku nadchodzą, czy tego chcemy, czy nie.” – kontynuowała Jane. „Zdałam sobie sprawę, że nie byłam zbyt rozwinięta technologicznie – prawdę mówiąc miałam tylko nowoczesny telefon od zeszłego roku. Ale wiedziałam, że jeśli chcę pozostać w swoim zawodzie to muszę albo obeznać się w technologii, albo odejść.

Znam nauczycieli, którzy latami uczyli tych samych rzeczy, z tej samej książki, używając tej samej białej tablicy. Nie chciałam taka być.”

Oczywiście Jane popełniła błędy. Zaczęła skupiać się nadmiernie na samej technologii, a za mało na treści. Była sfrustrowana, ale zdecydowała, że będzie po prostu planować swoje lekcje w taki sposób, w jaki zawsze to robiła i wykorzystywać technologię, jako dodatkowe narzędzie do ich wzmocnienia. To była ważna lekcja.

Uczniowie stają się bardziej zaangażowani.

Jane szybko przekonała się, że poprawiło się zaangażowanie uczniów i że mogli się oni nauczyć więcej, w krótszym czasie, dobrze się przy tym bawiąc.

Zaczęła kłaść nacisk na to, by uczniowie ponosili większą odpowiedzialność. Na przykład kiedy uczyli się oni o fazach księżyca, zamiast prosić ich o narysowanie serii nocnych szkiców, uczniowie używali swoich tabletów do fotografowania księżyca i tworzenia pokazu slajdów ze swoich prac.

„ Obecnie stosuję kooperacyjne techniki uczenia i nauczyłam się, jak stosować je z pytaniami wyższego rzędu. Zatem teraz na ogół przeprowadzam krótką, 8-minutową lekcję, a następnie daję im dostęp do krótkich, profesjonalnie przygotowanych, zasobów internetowych.”

„Kończę z podsumowaniem „efektu śnieżnej kuli”, to, kiedy mają oni określić kluczowe punkty jako jednostki, a następnie w grupach czteroosobowych i w końcu przestawić wnioski całej klasie .” – powiedziała. „W ciągu ostatnich lat stałabym z przodu, wygłaszając wykład przez cały czas, czego nigdy nie lubiłam.”

Zamiast czuć się onieśmieloną przez uczniów, którzy mogą mieć większą wiedzę od niej w stosowaniu dowolnej technologii, Jane traktuje ich jako zespół. Chętnie wykorzystuje swoje doświadczenie aby pomagać w razie problemów lub aby korzystać z bardziej zaawansowanych funkcji oprogramowania platformy do nauki lub sprzętu takiego jak jej tablica interaktywna.

„Pewnego popołudnia zgubiłam swój pasek wyszukiwania Google i kilku uczniów pokazało mi, jak go przywrócić. „ – powiedziała.

Szkolenie to podstawa

Jane miała szczęście – jej dyrektor zdawał sobie sprawę, że rola nauczyciela uległa zasadniczej zmianie. Wiedziała, że częścią jej pracy było pomóc rozwiać obawy, które towarzyszą takim zmianom. Więc zainwestowała w szkolenie.

Szkolenie było dwojakie. Po pierwsze wszyscy uczniowie i wszyscy nauczyciele przeszli przez program szkoleniowy, który opracowałem. Miało ono na celu upewnienie się, że uczniowie staną się naprawdę dobrymi uczniami.

Osiągnęliśmy to przez nauczanie ich bezpośrednio z programem video oraz ćwiczeniami, co nauczyło ich 10 najlepszych strategii uczenia się. Jednocześnie nauczyciele przeszli przez równoległy program, który pokazał im, jak wdrożyć dzień po dniu te i inne strategie uczenia się w klasie.

Nie tylko nauczyciel ma się zmieniać – także sami uczniowie muszą być bardziej kompetentnymi, bardziej niezależnymi, samodzielnie uczącymi się ludźmi, którzy są w stanie w pełni wykorzystać bogactwo wysokiej jakości materiałów dydaktycznych, dostępnych poza szkołą.

Zmienia się rola nauczyciela

„To jest rzeczywiście zmiana” – mówi Jane. „To oznacza, że dzieci mniej czasu spędzają siedząc w ławkach i słuchając nauczyciela, natomiast nauczyciel coraz częściej stoi z boku słuchając tego, co dzieci robią i mówią, dostarczając im indywidualnych wskazówek.”

Ona dodaje: „Tu nie chodzi po prostu o obecność platform edukacyjnych, tablic interaktywnych oraz urządzeń mobilnych w klasie. Największa zmiana musi nastąpić w edukacji – zamiast nauczyciela to uczeń ma być w centrum uwagi. Możesz digitalizować arkusz pracy, umieścić go na Ipadzie i niczego nie zmieniać.

Ilość wartościowego materiału oraz liczba aplikacji do nauki, które sprawiają, że tematy stają się zabawne i łatwe do zapamiętania, jest niesamowita. Uczniowie mogą się dużo więcej nauczyć i powinniśmy to wykorzystać, zamiast się opierać.

Częścią tej zmiany jest odpędzanie myśli, że młodsi nauczyciele są zawsze lepiej przygotowani do nauczania w cyfrowej klasie. W okręgu szkolnym Jane dwóch nauczycieli z 20-letnim lub dłuższym doświadczeniem, wyprzedza swoich młodszych, mniej doświadczonych kolegów.

Dlaczego? Ponieważ wielu nauczycieli, którzy odnosili największe sukcesy w wykorzystywaniu technologii cyfrowej w szkole, niekoniecznie wiedziało coś o technologii – jednak byli oni panami treści.

Najlepsi nauczyciele tworzą efektywny, zindywidualizowany plan nauki dla uczniów i razem z nimi, gdzie ich rola zmienia się z instruktora na bardziej orchestratora nauki – i przy użyciu technologii uzyskują indywidualną informację zwrotną.

Spersonalizowane mini-lekcje
Jane rzadko stoi przed swoją klasą dłużej niż 8 minut lub więcej jednorazowo.

Zamiast tego, kiedy uczniowie pracują w małych grupach, ona chodzi po klasie udzielając mini-lekcji ukierunkowanych na indywidualne potrzeby uczniów.

„Jeśli stoję przed klasą i wykładam przez 30 minut na jakiś temat, dziecko w pierwszym rzędzie, które już to wie, jest totalnie znudzone. Dzieciak z tyłu zgubił się 20 minut temu. Obydwaj mnie ignorują! Teraz mogę korzystać z technologii, aby dać zapewnić każdemu z nich odpowiedni poziom materiału i mogę lepiej wspierać słabszych uczniów.”

„Widzę również, że moim zadaniem jest pomóc im zrozumieć, co jest prawdziwe, co istotne i co jest trafne spośród wszystkich rzeczy w internecie. To życiowa umiejętność!”

Sieć Personal Learning

Jednym z przełomowych momentów dla Jane, która stanęła w obliczu nowych technologii i zmieniającej się edukacji, było przyłączenie się do internetowej społeczności nauczycieli, którzy myśleli podobnie, jak ona – wszyscy na tej samej drodze

do odkrycia. To stało się jej Personal Learning Network – lub PLN. Oni wymieniali swoje pomysły, rozwiązywali wzajemne problemy i znajdowali nowe źródła i aplikacje do nauki – nawet wymiana i dostosowanie planów edukacyjnych.

Zamiast zapytać kolegę na korytarzu, ona często prosi o informacje zwrotne od kolegów nauczycieli z całego kraju, a nawet świata.”Nie jesteś sam” – mówi. „To ekscytujące i odmładzające.”

Obecnie istnieje przepaść rozwijająca się pomiędzy połączonymi i niepołączonymi edukatorami – połączeni edukatorzy będący nauczycielami, którzy czują się pewnie w kwestiach związanych ze wspólnym uczeniem się, mediami społecznościowymi i dzieleniem się swoimi pomysłami w internecie. Aby odnieść sukces, bądź połączony.

Jane jest moją „dziewczyną z plakatu” dla cyfrowej szkoły. Ona ma 50 lat i dokładnie taką postawę i podejście, aby odnieść sukces.

Ostatnie słowo

„Nauczyciele jako jedynie eksperci od treści to przestarzały model.” – mówi Jane. „Rzecz w tym, jak większość nauczycieli zostało przeszkolonych: że nie popełniasz błędów stojąc przed klasą, że tylko jedna osoba posiada wiedzę oraz że musisz mieć pełną kontrolę.”

„Widzę swoją rolę w tym, jak podejmując ryzyko zachęcam do korzystania z wzajemnej nauki, bardziej samodzielnego uczenia i rozwoju kreatywności. Chociaż nadal oczywistą rolą nauczyciela jest dawanie instrukcji to uczniowie nie są już pustymi naczyniami, a naszym zadaniem jest tylko wypełnić ich wiedzą, którą mamy. Naszą rolą jest też dostarczyć im narzędzi oraz motywować tak, aby dokonali odkryć na własną rękę.”

Colin Rose jest autorem serii szkoleń „uczenie się w nauce” wydanych przez The Digital School Academy. http://new.akademiacyfrowejszkoly.pl/.

Program szkoleniowy dla uczniów nazywa się „Wygrywanie w nauce” – 10 najlepszych strategii uczenia się, aby zwiększyć swoje wyniki i uczynić uczenie się łatwiejszym.

Kształcenie uzupełniające dla nauczycieli pokazuje, jak wdrożyć te i inne techniki uczenia się w codziennej pracy z uczniami. Nazywa się: „Czy zadali dziś dobre pytanie?”